Historia Marcelka
Marcelek urodził się 22.06.2003r. Po porodzie dostał 10 punktów w skali Apgar. Parę dni po wypisaniu ze szpitala zauważyliśmy u syna "nienaturalnie żółte oczy". Mimo zapewnień położnej, że wszystko jest w porządku pojechaliśmy do lekarza pediatry. Natychmiast skierowano Marcelka do szpitala, tam pobrano badania. Okazało się, że poziom bilirubiny zagrażał życiu dziecka. Gdy po szeregu badań nie wykryto choroby przewieziono nas do Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi. Tam przeprowadzono szereg badań wykluczających kolejne choroby. Lekarze podejrzewali Zespół Crigler- Najjar. Następnie przetransportowano nas do Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. Tam pobrano dziecku, mnie i mężowi krew do badań genetycznych, które zostały wykonane w USA. Po paru miesiącach przyszły wyniki potwierdzające Zespół Crigler-Najjar typ1. Od te pory wiedzieliśmy na co choruje nasz syn i że jest jedyny w Polsce z CN. Dotychczasowe leczenie Marcelka polega na codziennym 10-godzinnym naświetlaniu. Jednak wraz z wzrostem dziecka fototerapia staje się mniej skuteczna. W CZD w Warszawie proponują przeszczep wątroby. Po moich poszukiwaniach innej metody leczenia okazało się, że w Brukseli Profesor E.Socal może leczyć tę chorobę komórkami macierzystymi. Po otrzymaniu tej informacji poprosiłam o wyznaczenie terminu konsultacji. 26 listopada 2010r.pojechałam do Kliniki Uniwersyteckiej Saint-Luc w Brukseli. Profesor opowiedział o tej bardzo obiecującej metodzie i zgodził się leczyć syna.
Piszę do Państwa Fundacji z prośbą o pomoc w realizacji leczenia Marcelka. Proszę o otwarcie kąta dla dziecka w celu zbierania pieniędzy. Jesteśmy bardzo osamotnieni w walce o życie syna dlatego Państwa pomoc będzie dla nas bezcenna.
Piszę do Państwa Fundacji z prośbą o pomoc w realizacji leczenia Marcelka. Proszę o otwarcie kąta dla dziecka w celu zbierania pieniędzy. Jesteśmy bardzo osamotnieni w walce o życie syna dlatego Państwa pomoc będzie dla nas bezcenna.







