MENU:
Henryk Sienkiewicz
Historia Ani

Mam na imię Ania, mam 22 lata, choruję na przewlekłe wirusowe zapalenie wątroby typu C oraz autoimmunologiczne zapalenie wątroby. Skutkiem tych schorzeń jest zdiagnozowana u mnie marskość wątroby.

O swojej chorobie mogłabym nie wiedzieć  do dzisiaj, gdyby nie moja rodzina. To właśnie moi najbliżsi nakłonili mnie do wizyty u lekarza. Sądziłam, że jako młoda osoba nie powinnam narzekać na stan mojego zdrowia, dlatego też bagatelizowałam różne sygnały. Ciągłe zmęczenie traktowałam jako lenistwo, problemy z koncentracją tłumaczyłam złą dietą, krwawienie z nosa wyjaśniałam sobie pękniętym naczynkiem, a bóle stawów zmieniającą się pogodą. W maju 2010 roku lekarz rodzinny zlecił badania krwi. Wyniki były ogromnym zaskoczeniem, próby wątrobowe dziesięciokrotnie przewyższały górną granicę normy, natomiast poziom płytek krwi był dużo niższy niż dopuszczalne wartości. W nadziei pomyślałam, że to nic poważnego, a być może jedynie błąd laboratoryjny. Powtórzyłam badania i niestety wyniki potwierdziły się. I tak zaczęła się moja historia. Dodatni wynik HCV. Od razu skierowano mnie do szpitala w celu zrobienia niezbędnych badań poszerzających diagnostykę. Wyniki biopsji wątroby były dla mnie kolejnym szokiem - marskość wątroby, najwyższy stopień aktywności włóknienia.


Wirusem zaraziłam się najprawdopodobniej jako noworodek podczas transfuzji krwi, która w tamtym czasie uratowała moje życie. Pomimo małopłytkowości, będącej czynnikiem ryzyka terapii, we wrześniu 2010 roku zaczęłam leczenie. Kuracja miała trwać 48 tygodni, moja skończyła się zaledwie po 8. Musiałam przerwać leczenie ponieważ dostałam żółtaczki. Okazało się wtedy, że prawdopodobnie choruję również na autoimmunologiczne zapalenie wątroby (AIH) terapia wykorzystująca interferon, nie może być stosowana w moim przypadku, a to aktualnie jedyna stosowana przeciwko wzw typu C. W chwili obecnej jestem na sterydoterapii która wycisza AIH. Leczenie to potrwa jeszcze co najmniej 2 lata. Czekam również na pojawienie się na rynku leków bezinterferonowych, które pomogłyby mi wyleczyć się z wirusowego zapalenia wątroby.

Możesz mi pomóc przekazując 1% swojego podatku na konto fundacji "Gwiazda Nadziei". Wystarczy w deklaracji PIT wpisać nr KRS  tej organizacji: 0000298237. W informacjach uzupełniających: „Dla Ani”.

Copyright © GwiazdaNadziei.pl 40-097 Katowice ul. 3 Maja 36, tel. 609 719 122, fax (032) 353 76 64   Projekt i wykonanie: www.4PROJEKT.pl| 216158